Date:
śr., maj 21, 2025
By:
kama3 kama3
Społeczeństwo przywykło do bezruchu i używania samochodu na najmniejsze nawet odległości (100-1000 metrów). Miasta, ich ulice, chodniki, place, trawniki są zastawione tymi kilkutonowymi przeszkodami. W przypadku nagłego ataku, gdy przykładowo jedna droga już będzie nieprzejezdna żaden z wozów już nie odjedzie ze swojego miejsca, a miejsce to może być istotne w strategii wojennej. Jak wygląda plan działania na wypadek gdy masy już nieużytkowanych samochodów będą stanowić stałą dodatkową przeszkodę niemalże w każdym miejscu atakowanego miasta. Czy jest to problem?